Szczegóły wymiany
Status Wymiany:
Odebrane
Ocena wystawiona przez Zamawiającego:
5 - wyśmienicie
Wybrana forma wysyłki:
list zwykły
list zwykły
Data zamówienia: 2012-05-09 20:37
Data realizacji: 2012-05-18 16:26
Data odbioru: 2012-05-23 15:35
Data realizacji: 2012-05-18 16:26
Data odbioru: 2012-05-23 15:35
Księga jesiennych demonów
Stan: bardzo dobry / prawie jak nowy
300PKT 30,00zł
Forma wysyłki
list zwykły
Zasięg wysyłki
Polska
Czas realizacji
6 dni roboczych
Szczegóły przedmiotu
- Autor: Grzędowicz Jarosław
- Gatunek: Horror
- Format: miękka okładka
- Rok wydania: 2007
- Język: polski
- Wydawca: Fabryka Słów
- Opis fizyczny: 474, [6] s. : il. ; 20 cm.
Opis przedmiotu
JESIENNYCH DEMONÓW - GRZĘDOWICZA.
Drugie wydanie zbioru opowiadań Jarosława Grzędowicza. W nowej okładce. Koncentrat grozy i mroku. Przekonujących, bo przyczajonych na wyciągnięcie ręki, w naszych głowach.
Recenzenci podkreślają, że „ Księga” zdaje się nie mieć nic wspólnego z fantastyką.
Uważajcie. Zastanówcie się, nim sięgnięcie po tę książkę. Może zbyt wiele wyjaśnić. Naprawdę ZBYT WIELE możecie poznać. Dotrzeć do prawdy, którą wolelibyście ukryć, nawet we własnych trzewiach, by przytłoczone ciężarem mogiły nie zaszkodziły już nikomu - ostrzega Marzena Kowalska (Wirtualna Polska).
To celna, ironiczna, ponura w wymowie proza obyczajowa, pełna gorzkich obserwacji dotyczących ludzkiej codzienności, tego, co wspólne dla nas wszystkich. Lęku przed utratą pracy, mimo że jej nienawidzimy. Lęku przed zdradą partnera, któremu przecież ufamy. Lęku przed samotnością. Lęku przed chorobą psychiczną. Któż z nas nie zna tych lęków? – pyta Agnieszka Chojnowska (Fahrenheit)
Drugie wydanie zbioru opowiadań Jarosława Grzędowicza. W nowej okładce. Koncentrat grozy i mroku. Przekonujących, bo przyczajonych na wyciągnięcie ręki, w naszych głowach.
Recenzenci podkreślają, że „ Księga” zdaje się nie mieć nic wspólnego z fantastyką.
Uważajcie. Zastanówcie się, nim sięgnięcie po tę książkę. Może zbyt wiele wyjaśnić. Naprawdę ZBYT WIELE możecie poznać. Dotrzeć do prawdy, którą wolelibyście ukryć, nawet we własnych trzewiach, by przytłoczone ciężarem mogiły nie zaszkodziły już nikomu - ostrzega Marzena Kowalska (Wirtualna Polska).
To celna, ironiczna, ponura w wymowie proza obyczajowa, pełna gorzkich obserwacji dotyczących ludzkiej codzienności, tego, co wspólne dla nas wszystkich. Lęku przed utratą pracy, mimo że jej nienawidzimy. Lęku przed zdradą partnera, któremu przecież ufamy. Lęku przed samotnością. Lęku przed chorobą psychiczną. Któż z nas nie zna tych lęków? – pyta Agnieszka Chojnowska (Fahrenheit)
Ostatnia zmiana: 2011-12-28 15:00
Komentarz Wystawiającego
Dziękuję i pozdrawiam :)
Komentarz Zamawiającego
Wszystko okej, serdecznie dziękuję :)
Wystawiający