Szczegóły wymiany
Status Wymiany:
Odebrane
Ocena wystawiona przez Zamawiającego:
5 - wyśmienicie
Wybrana forma wysyłki:
list zwykły
list zwykły
Data zamówienia: 2012-03-10 14:32
Data realizacji: 2012-03-12 21:48
Data odbioru: 2012-03-19 21:23
Data realizacji: 2012-03-12 21:48
Data odbioru: 2012-03-19 21:23
Bruderszaft z Belzebubem
Stan: bardzo dobry / prawie jak nowy
75PKT 7,50zł
Forma wysyłki
list zwykły
Zasięg wysyłki
Polska
Czas realizacji
2 dni robocze
Szczegóły przedmiotu
- Autor: Rybiński Maciej
- Gatunek: Literatura piękna
- Format: miękka okładka
- Rok wydania: 2008
- Język: polski
- Wydawca: Warszawa : Axel Springer, cop. 2008.
- Opis fizyczny: 216 s. : il. ; 21 cm.
Opis przedmiotu
"Bruderszaft z Belzebubem" to książka niezwykła. To podróż pełna metafor i anegdot przez mityczne czasy PRLu. To także opis przeżyć towarzyszących przemianom ustrojowym widzianych oczami emigranta (bynajmniej nie z wyboru). To w końcu niesłychana gratka dla wszystkich Polaków, miłośników języka polskiego i patriotów. Maciej Rybiński posługuje się naszym rodzimym językiem jak wprawny fechmistrz szpadą. Pomijając swoiste poglądy autora, z którym można się zgadzać i utożsamiać, albo którego można negować i nie szanować, oddać należy mu podziwu godną wprawę z jaką porusza się po meandrach i zawiłościach języka polskich wieszczów narodowych. "Bruderszaft z Belzebubem" nasycony jest ironią i cynizmem. Książkę się połyka, z poczuciem niedosytu, że ma tylko 215 stron i ani jednej przezabawnej historii więcej.
Napisali o książce:
"Jest w naszym mieście jeden porządny człowiek, a i to świnia" - mówią bohaterowie Gogola. A w "Bruderszafcie z Belzebubem" nie ma nawet jednego. Bo choć Maciej Rybiński jest z Pierwszej Kadrowej naszego felietonu, ta minipowieść, to pijane, tragikomiczne, najnowsze polskie "Wesele" też mu się udało. Choć nie jest - uprzedzam - cienką zupką, ale gęstym, esencjonalnym bulionem na smaku naszego realu. Bulionem, który łyknęłam jednym haustem. Brawo, Ryba. Gotuj tak dalej. Klauni mają obowiązek mówienia prawdy.
Joanna Siedlecka, krytyk literacki
"Bruderszaft z Belzebubem" to wolteriańska powiastka o najnowszej historii. Między grudniem '81 a czasami najnowszymi, między Nikaraguą a Jokohamą, między Gombrowiczem a Konwickim, między groteską PRL a groteską III RP, między jednym a drugim kieliszkiem nasz bohater Mści próbuje zrekonstruować swoją i naszą tożsamość.
Bronisław Wildstein, pisarz, publicysta "Rzeczpospolitej i TVP"
Napisali o książce:
"Jest w naszym mieście jeden porządny człowiek, a i to świnia" - mówią bohaterowie Gogola. A w "Bruderszafcie z Belzebubem" nie ma nawet jednego. Bo choć Maciej Rybiński jest z Pierwszej Kadrowej naszego felietonu, ta minipowieść, to pijane, tragikomiczne, najnowsze polskie "Wesele" też mu się udało. Choć nie jest - uprzedzam - cienką zupką, ale gęstym, esencjonalnym bulionem na smaku naszego realu. Bulionem, który łyknęłam jednym haustem. Brawo, Ryba. Gotuj tak dalej. Klauni mają obowiązek mówienia prawdy.
Joanna Siedlecka, krytyk literacki
"Bruderszaft z Belzebubem" to wolteriańska powiastka o najnowszej historii. Między grudniem '81 a czasami najnowszymi, między Nikaraguą a Jokohamą, między Gombrowiczem a Konwickim, między groteską PRL a groteską III RP, między jednym a drugim kieliszkiem nasz bohater Mści próbuje zrekonstruować swoją i naszą tożsamość.
Bronisław Wildstein, pisarz, publicysta "Rzeczpospolitej i TVP"
Ostatnia zmiana: 2011-12-23 13:14
Komentarz Wystawiającego
Pozdrawiam :-)
Komentarz Zamawiającego
Wszystko super, dzięki!
Wystawiający