Szczegóły wymiany
Status Wymiany:
Odebrane
Ocena wystawiona przez Zamawiającego:
5 - wyśmienicie
Wybrana forma wysyłki:
list polecony
list polecony
Data zamówienia: 2015-02-28 22:38
Data realizacji: 2015-03-03 09:21
Data odbioru: 2015-03-09 15:40
Data realizacji: 2015-03-03 09:21
Data odbioru: 2015-03-09 15:40
Apsara
Stan: dobry / widoczne ślady użytkowania
Lekko zagięte rożki okładki i załamanie na grzbiecie.
298PKT 29,80zł
Forma wysyłki
list zwykły, list polecony
Zasięg wysyłki
Polska
Czas realizacji
3 dni robocze
Szczegóły przedmiotu
- Autor: Litmanowicz Marek R
- Gatunek: Literatura piękna
- Format: miękka okładka
- Rok wydania: 2011
- Język: polski
- Wydawca: Świat Książki
- Opis fizyczny: 763, [4] s. ; 21 cm.
Opis przedmiotu
Marek R. Litmanowicz - Kilka słów o Apsarze
Apsara to mój późny debiut. Pomyślałem, zainspirowany moją fascynacją Wschodem i moją wschodnią małżonką, że może uda się zainteresować i zaintrygować innych tym, co dla większości jest nieznane i obrosło wręcz w legendy. Z drugiej zaś strony przedstawianie Wschodu w kulturze anglosaskiej jest oparte na standardzie upału, brudu, tanich kobiet, fatalnych hoteli i wszechobecnego złodziejstwa.
Ponieważ w zdecydowanej większości przypadków znanej mi z literatury i filmów (a tych oglądałem wiele) cywilizowany (= biały) bohater na końcu zawsze wraca do swojej amerykańskiej bądź europejskiej rodziny, niezależnie od tego, co narozrabiał, bo przecież tu są jego korzenie i Bóg, postanowiłem stworzyć bohatera, który postąpi dokładnie odwrotnie. Nie sprawiło mi to większego kłopotu, bo zawsze marzyłem o podróżach na Wschód i bliższych kontaktach z ludźmi mieszkającymi właśnie tam.
I tak powstał Robert Stern, amerykański krytyk muzyczny i menadżer, który ma miłą i kulturalną żonę oraz śliczną córeczkę, a jednak mimo to, gdy przypadkowo poznaje na urlopie w Kambodży piękną khmerską tancerkę, nie może się oprzeć fascynacji nią samą i jej kulturą. Czy może rzucić swoją kochającą i dobrą amerykańską rodzinę?
Jest także polski pianista o argentyńskich korzeniach, który, skrzywdzony w czasie Konkursu Chopinowskiego w 1995 roku, wyjeżdża z Polski i dzięki Robertowi występuje w Teheranie na pierwszym zorganizowanym tam koncercie muzyki klasycznej od czasu rewolucji Chomeiniego. Tam, w Iranie, poznaje w dramatycznych okolicznościach dziewczynę, którą ratuje od ukamienowania, a potem ona staje się obsesją jego życia. Jak bardzo może się zmienić nasz świat pod wpływem takiej wschodniej dziewczyny?
Trzeci wątek luźno splatający się z pozostałymi dotyczy młodego warszawskiego ginekologa, który dokonuje legalnej/nielegalnej (w zależności od punktu widzenia) aborcji u kobiety, która nosi w sobie uszkodzony genetycznie płód. Potem nasz bohater walczy z różnymi strażnikami prawa lub/i moralności, polującymi na swoje ofiary – z dyrekcją szpitala, konsultantem krajowym, sądem lekarskim, a nawet z własną żoną. Temat ten jest mi doskonale znany, bowiem sam jestem ginekologiem.
I wreszcie pojawia się sympatyczny skądinąd terrorysta, Chris, który niestety z zimną krwią wykonuje zlecenia swych mocodawców, a traf rzuca go na spotkania z każdym z wymienionych już bohaterów powieści. W dodatku dziewczyna Chrisa ma tragiczną w skutkach przygodę w arabskim szejkiem, gdy chce szybko zrobić karierę modelki, co dodatkowo komplikuje i tak porąbane życie naszego terrorysty.
Wszystkie te wątki nasyciłem obrazami z moich podróży i informacjami, które z pozoru nieprawdopodobne, są jednak prawdziwe.
Wszyscy bohaterowie mojej książki są postaciami fikcyjnymi, ale poruszają się wśród prawdziwych.
Zapraszam do lektury. Życzę wielu przeżyć i refleksji.
Marek Litmanowicz
Apsara to mój późny debiut. Pomyślałem, zainspirowany moją fascynacją Wschodem i moją wschodnią małżonką, że może uda się zainteresować i zaintrygować innych tym, co dla większości jest nieznane i obrosło wręcz w legendy. Z drugiej zaś strony przedstawianie Wschodu w kulturze anglosaskiej jest oparte na standardzie upału, brudu, tanich kobiet, fatalnych hoteli i wszechobecnego złodziejstwa.
Ponieważ w zdecydowanej większości przypadków znanej mi z literatury i filmów (a tych oglądałem wiele) cywilizowany (= biały) bohater na końcu zawsze wraca do swojej amerykańskiej bądź europejskiej rodziny, niezależnie od tego, co narozrabiał, bo przecież tu są jego korzenie i Bóg, postanowiłem stworzyć bohatera, który postąpi dokładnie odwrotnie. Nie sprawiło mi to większego kłopotu, bo zawsze marzyłem o podróżach na Wschód i bliższych kontaktach z ludźmi mieszkającymi właśnie tam.
I tak powstał Robert Stern, amerykański krytyk muzyczny i menadżer, który ma miłą i kulturalną żonę oraz śliczną córeczkę, a jednak mimo to, gdy przypadkowo poznaje na urlopie w Kambodży piękną khmerską tancerkę, nie może się oprzeć fascynacji nią samą i jej kulturą. Czy może rzucić swoją kochającą i dobrą amerykańską rodzinę?
Jest także polski pianista o argentyńskich korzeniach, który, skrzywdzony w czasie Konkursu Chopinowskiego w 1995 roku, wyjeżdża z Polski i dzięki Robertowi występuje w Teheranie na pierwszym zorganizowanym tam koncercie muzyki klasycznej od czasu rewolucji Chomeiniego. Tam, w Iranie, poznaje w dramatycznych okolicznościach dziewczynę, którą ratuje od ukamienowania, a potem ona staje się obsesją jego życia. Jak bardzo może się zmienić nasz świat pod wpływem takiej wschodniej dziewczyny?
Trzeci wątek luźno splatający się z pozostałymi dotyczy młodego warszawskiego ginekologa, który dokonuje legalnej/nielegalnej (w zależności od punktu widzenia) aborcji u kobiety, która nosi w sobie uszkodzony genetycznie płód. Potem nasz bohater walczy z różnymi strażnikami prawa lub/i moralności, polującymi na swoje ofiary – z dyrekcją szpitala, konsultantem krajowym, sądem lekarskim, a nawet z własną żoną. Temat ten jest mi doskonale znany, bowiem sam jestem ginekologiem.
I wreszcie pojawia się sympatyczny skądinąd terrorysta, Chris, który niestety z zimną krwią wykonuje zlecenia swych mocodawców, a traf rzuca go na spotkania z każdym z wymienionych już bohaterów powieści. W dodatku dziewczyna Chrisa ma tragiczną w skutkach przygodę w arabskim szejkiem, gdy chce szybko zrobić karierę modelki, co dodatkowo komplikuje i tak porąbane życie naszego terrorysty.
Wszystkie te wątki nasyciłem obrazami z moich podróży i informacjami, które z pozoru nieprawdopodobne, są jednak prawdziwe.
Wszyscy bohaterowie mojej książki są postaciami fikcyjnymi, ale poruszają się wśród prawdziwych.
Zapraszam do lektury. Życzę wielu przeżyć i refleksji.
Marek Litmanowicz
Ostatnia zmiana: 2012-09-14 22:11
Komentarz Wystawiającego
Transakcja wzorcowa, pozdrawiam :))
Komentarz Zamawiającego
Wszystko w jak najlepszym porządku, dziękuję i pozdrawiam. :0)
Wystawiający