Szczegóły wymiany
Status Wymiany:
Odebrane
Ocena wystawiona przez Zamawiającego:
5 - wyśmienicie
Wybrana forma wysyłki:
list zwykły
list zwykły
Data zamówienia: 2015-02-15 16:56
Data realizacji: 2015-02-17 15:36
Data odbioru: 2015-02-23 15:43
Data realizacji: 2015-02-17 15:36
Data odbioru: 2015-02-23 15:43
Dokąd jedzie ten tramwaj?
Stan: dobry / widoczne ślady użytkowania
Grzbiet już nieco zniekształcony. Zagięcia i wytarcia w rogach okładki.
100PKT 10,00zł
Forma wysyłki
list zwykły, odbiór osobisty: Wrocław
Zasięg wysyłki
Polska
Czas realizacji
3 dni robocze
Szczegóły przedmiotu
- Autor: Zajdel Janusz Andrzej
- Gatunek: Science fiction
- Format: miękka okładka
- Rok wydania: 1988
- Język: polski
- Wydawca: Książka i Wiedza
- Opis fizyczny: 174 s. ; 20 cm.
- Seria: (Biblioteka Fantastyki)
Opis przedmiotu
Z przedmowy Andrzeja Niewiadowskiego (za http://www.altamagusta.pl/k439.html):
Zbiorem opowiadań Janusza Zajdla Dokąd jedzie ten tramwaj? rozpoczynamy edycję nowej serii wydawniczej Książki i Wiedzy powstałej przy współpracy z redakcją miesięcznika Fantastyka. Będzie to edycja prezentująca czołowe pozycje polskiej i światowej klasyki literackiej, utwory stanowiące kanon beletrystyki fantastycznej.
Formuła serii jest otwarta: sprowadza się nie tylko do gatunku science fiction, ale - najogólniej biorąc - fantastyki w jej różnorodnych odmianach i postaciach, ukazywanej w antologiach historycznych, powieściach i autorskich zbiorach opowiadań. Podstawowym kryterium serii będzie taki dobór autorów, który ukaże rolę fantastyki w różnych epokach, okresach, sytuacjach i kontekstach historycznych.
Fantastyka stanowi dla nas rodzaj eksperymentu myślowego wkraczającego do literatury tam, gdzie zawodzą realistyczne sposoby opisu świata, a kreacja niezwykłych bytów może ujawnić istotne prawdy o człowieku, odkryć prawidłowości jego psychiki, skonfrontować ze światem, w jakim przyszło mu żyć, wyznaczyć drogi i rozdroża przyszłości.
W Bibliotece Fantastyki nie ograniczamy się do wznowień, przypomnień, retrospekcji. Ukażemy także dzień dzisiejszy fantastyki stwarzającej alternatywne modele rzeczywistości oraz pobudzającej wyobraźnię, zachęcającej do refleksji nad losami świata, kierunkami ekspansji ludzkości. Przedstawimy bestsellery ostatnich lat, pozycje tłumaczone po raz pierwszy na język polski i - jako rodzaj promocji - utwory pisarzy młodych, niekiedy debiutantów, ocenione przychylnie przez wymagających recenzentów.
Dziś - pierwsza odsłona cyklu. Dokąd jedzie ten tramwaj? to wznowienie wybranych opowiadań Janusza Zajdla - autora należącego do czołówki powojennych pisarzy science fiction, cenionego zarówno przez czytelników, jak i ostrożnych w pochwałach krytyków. Dla jednych i dla drugich jest Zajdel - obok Stanisława Lema - współtwórcą socjologicznego nurtu powojennej fantastyki naukowej. Laureat nagrody ministra kultury i sztuki w 1980 roku oraz literackich nagród Młodego Technika i Fantastyki. Autor ceniony, poważany przez środowisko pisarzy i miłośników SF. Ci pierwsi wybrali go członkiem zarządu międzynarodowej organizacji profesjonalistów (The International Science Fiction Association of Professionals - WSF), drudzy uhonorowali nagrodą Fandomu Polskiego.
Janusz Zajdel zmarł w wieku 47 lat - 19 lipca 1985 roku. Ukazujący się właśnie zbiór opowiadań jest swoistym hołdem złożonym autorowi Paradyzji, dowodem jego nieustannej popularności, krótkim, pośmiertnym przeglądem spuścizny literackiej.
Janusz Andrzej Zajdel urodził się w Warszawie w roku 1938. Studiował fizykę na Uniwersytecie Warszawskim. Pracował w Centralnym Laboratorium Ochrony Radiologicznej. Był specjalista w zakresie fizyki jądra atomowego, autorem wielu artykułów, broszur i książek o charakterze popularnonaukowym. Jako twórca SF debiutował w roku 1961 na łamach Młodego Technika opowiadaniem Tau Wieloryba. Później zamieszczał swoje teksty w Horyzontach Techniki, Panoramie, Młodym Techniku, Razem; przedrukowywał je w wielu antologiach SF: Posłanie z piątej planety, 1964; Wołanie na Mlecznej Drodze, 1976; Wehikuł wyobraźni, 1978; Gość z głębin, 1979; Stało się jutro (zbiór 2 i 3 - 1974 oraz 6 i 7 - 1976); Kroki w nieznane (tom 2 - 1971, 3 - 1972, 4 - 1973, 5 - 1974, 6 - 1975).
Ale najważniejsze w dorobku Janusza Zajdla są książki. Pierwszy zbiór opowiadań - Jad mantezji - wydał w roku 1965. Później opublikował powieść dla młodzieży Lalande 2 11 85 (1966) i zbiór opowiadań Przejście przez lustro (1976). W drugiej połowie lat siedemdziesiątych i w początkach lat osiemdziesiątych ukazały się opowiadania Iluzyt (1976), powieść Cylinder van Troffa (1980) oraz zbiory Feniks (1981) i Ogon diabła (1982). Wreszcie cztery najciekawsze powieści: Limes inferior (1982), Wyjście z cienia (1983), Cała prawda o planecie Ksi (1983) i Paradyzja (1985). Książki te rozeszły się w wielusettysięcznych nakładach, były tłumaczone na język rosyjski, czeski, niemiecki i bułgarski.
W krytycznych ocenach twórczości Janusza Zajdla przeważa opinia o ewolucji jego pisarskich zainteresowań od stosunkowo prostych, tradycyjnych opowiadań science fiction posługujących się schematem historii sensacyjnych, kryminalnych, przygodowych aż do literatury społecznie zaangażowanej (Limes inferior, Paradyzja). Czy pogląd taki jest słuszny? W latach sześćdziesiątych rzeczywiście przeważają opowiadania tak zwanego pomysłu, pisane z pedantyczną troską o szczegóły techniczne, dotyczące nieoczekiwanych konsekwencji zastosowania "cudownych wynalazków", wypadków z robotami, różnych wersji nawiązania "kontaktu". Sam autor w wywiadzie opublikowanym na łamach Fantastyki (nr 7 z 1983 roku) stwierdził:"Studia pozwoliły mi zdobyć pojęcie o strukturach i metodach nauki, nauczyły mnie precyzyjnego myślenia, czego na pewno nie dałyby mi studia humanistyczne. W pierwszych moich utworach opierałem się na pomyśle naukowym i rozwijałem go literacko." Ale nie na wynalazkach technicznych skupiał Zajudel uwagę, lecz na mechanizmach społecznych wprawiających je w ruch, obserwował zachowanie człowieka, który działał w różnych, niekiedy ekstremalnych warunkach, popełniał błędy. Patrząc w przyszłość Zajdel nie zapominał o rzeczywistości, obarczającej nas lękami, obsesjami, emocjonalnym stosunkiem do świata, ukazywał człowieka przewidującego, twórczego, a jednocześnie przerażonego efektami swoich działań, budującego i niszczącego zarazem, ale zawsze potrafiącego sprostać sytuacji, w jakiej się znalazł, i może dlatego tak bardzo bliskiego naszym odczuciom, wyobrażeniom, przekonaniom.
W fantastyce naukowej autorzy częstokroć stwarzają hipotetyczne zagrożenia, mnożą konflikty, perypetie, prezentując na ich tle ogólnoludzkie, niekiedy uniwersalne problemy, natomiast postać bohatera kreślą nader schematycznie. Zajdel także nie unikał pewnych uproszczeń - niekiedy były one nawet konieczne - ale nigdy nie zapominał o podmiocie swoich utworów. Nawet w ostatniej fazie twórczości - zdominowanej przez formę utopii społecznej - potrafił opisać pozorne uporządkowanie społeczeństwa ukazując różnorodność losów ludzkich w rozbitym zwierciadle historii.
Mówi się często o tendencyjności opowiadań Zajdla, wypomina uleganie modzie, zmiennym, kapryśnym nastrojom czytelnika. Jest w tym stwierdzeniu sporo prawdy, ale każda literatura sprowadza się w pewnej mierze do zaspokojenia oczekiwań odbiorców: może ranić, oskarżać, ale i rozgrzeszać - stanowić propozycję do przemyślenia, ale i swoiste oparcie moralne, potrzebne w chaosie złudnych wartości i ideologii. Pisarstwo Janusza Zajdla zawsze było rodzajem prognozy, eksperymentu, ale i dziedzictwem wyobraźni dydaktycznej, gdzie pozostawiono miejsce na niedopowiedzenie, aluzję, alegorię. Stanowiło rodzaj przeżycia terapeutycznego, zapowiadało spełnienie marzeń. Czy było ucieczką od rzeczywistości? Chyba nie. Raczej rozszerzeniem, uzupełnieniem istniejącego modelu świata.
Dziś w dorobku Zajdla liczą się zwłaszcza trzy jego powieści: Cylinder van Troffa, Paradyzja, Limes inferior. Cylinder van Troffa ukazuje klasyczne problemy SF, ale w ogromnym stężeniu, rzadko spotykanym w rodzimej fantastyce (katastrofy ekologiczne, demograficzne, żywnościowe, fiasko eksperymentów genetycznych przedstawione na tle samotności człowieka zamkniętego w sztucznym środowisku, pozbawionego szans kontaktu z najbliższymi). Powieść Limes inferior - jak określił to kiedyś Krzysztof Boruń - stanowi odmianę ekologicznej science fiction, w której analizuje się zasady funkcjonowania systemu jako całości i jego wypaczenia, rozważa konieczność psychicznej adaptacji człowieka zmuszonego żyć w owym systemie. I wreszcie Paradyzja przedstawia świat totalnie obcy, zdeterminowany do granic absurdu, funkcjonujący mimo powszechnej dezinformacji, posuwającej się niekiedy do fałszowania praw fizyki.
W całym pisarstwie Zajdla, nie tylko w późnej fazie jego twórczości, powracają stale, jak muzyczny lejtmotyw, pytania o przyszły kształt świata, o to, co zrobimy z naszą cywilizacją, dziedzictwem naszej kultury. Pojawiają się ostrzeżenia przed błędami, jakie możemy popełnić, tematy prowokujące do refleksji nad życiem człowieka, wyzwalające poczucie odpowiedzialności za losy Ziemi, odpowiedzialności, której nie można przerzucić w świat komputerów, równie zawodnych i niedoskonałych jak my sami.
Ten nurt ostrzegająco-refleksyjny, mówiący o zagrożeniu środowiska naturalnego, poszukiwaniu szczęścia i o tragicznej obojętności, nurt, w którym aluzję zastępuje realizm codziennych faktów - przewija się jak osnowa przez tkaninę wielu opowiadań. Pozornie typowa w science fiction sytuacja "inwazji kosmitów" pozwala ostrzec przed niebezpieczeństwem zbrojeń i nuklearnego szantażu (Feniks). Czwarty rodzaj równowagi mówi o konieczności stabilizacji politycznej. Skorpion przestrzega przed ingerencją w swobodny rozwój myśli ludzkiej. Dyżur to odwieczne pytanie o sens życia człowieka, realizację marzeń, ideałów. Ten piękny dzień i 869113325 są tekstami refleksyjnymi, mówiącymi o zagrożeniach cywilizacji naukowo-technicznej, które sami stwarzamy, żądając postępu za wszelką cenę, tracąc po drodze coś znacznie cenniejszego: ludzką godność, prawo decydowania o swoim losie. Nieingerencja budzi nadzieję podpatrzonym okruchem emocji, spontaniczności. I wreszcie problemy, które powracają w różnych odmianach literackich, w pismach myślicieli, humanistów, filozofów: czym jesteśmy - wytworem ślepego losu, przypadku, czy prawidłowości, eksperymentu (Relacja z pierwszej ręki)? Jak daleko sięgają granice tego eksperymentu, gdzie w obręb nauki winna wkroczyć etyka (Woda życia, Tam i z powrotem), na czym polega odpowiedzialność uczonego za wytwory, które powołuje do istnienia? Czy ludzkość przetrwa jako gatunek, czy uporamy się z zagrożeniami, pokonamy własne słabości (Psy Agenora, Stan spoczynku)?
Jak żyć, co czynić, by uchronić przed zagłądą Ziemię, być może jedyną kolebkę życia we Wszechświecie? Podejmując heroiczny trud zmagania ze światem? Wierząc w siłę moralną człowieka, jego rozsądek, opanowanie, wolę przetrwania? Dokąd jedzie ten tramwaj? Pytanie niepokoi, powraca, nie pozwala zapomnieć, dręczy szarością, monotonią, przytłumioną tonacją kolorów...
Zbiorem opowiadań Janusza Zajdla Dokąd jedzie ten tramwaj? rozpoczynamy edycję nowej serii wydawniczej Książki i Wiedzy powstałej przy współpracy z redakcją miesięcznika Fantastyka. Będzie to edycja prezentująca czołowe pozycje polskiej i światowej klasyki literackiej, utwory stanowiące kanon beletrystyki fantastycznej.
Formuła serii jest otwarta: sprowadza się nie tylko do gatunku science fiction, ale - najogólniej biorąc - fantastyki w jej różnorodnych odmianach i postaciach, ukazywanej w antologiach historycznych, powieściach i autorskich zbiorach opowiadań. Podstawowym kryterium serii będzie taki dobór autorów, który ukaże rolę fantastyki w różnych epokach, okresach, sytuacjach i kontekstach historycznych.
Fantastyka stanowi dla nas rodzaj eksperymentu myślowego wkraczającego do literatury tam, gdzie zawodzą realistyczne sposoby opisu świata, a kreacja niezwykłych bytów może ujawnić istotne prawdy o człowieku, odkryć prawidłowości jego psychiki, skonfrontować ze światem, w jakim przyszło mu żyć, wyznaczyć drogi i rozdroża przyszłości.
W Bibliotece Fantastyki nie ograniczamy się do wznowień, przypomnień, retrospekcji. Ukażemy także dzień dzisiejszy fantastyki stwarzającej alternatywne modele rzeczywistości oraz pobudzającej wyobraźnię, zachęcającej do refleksji nad losami świata, kierunkami ekspansji ludzkości. Przedstawimy bestsellery ostatnich lat, pozycje tłumaczone po raz pierwszy na język polski i - jako rodzaj promocji - utwory pisarzy młodych, niekiedy debiutantów, ocenione przychylnie przez wymagających recenzentów.
Dziś - pierwsza odsłona cyklu. Dokąd jedzie ten tramwaj? to wznowienie wybranych opowiadań Janusza Zajdla - autora należącego do czołówki powojennych pisarzy science fiction, cenionego zarówno przez czytelników, jak i ostrożnych w pochwałach krytyków. Dla jednych i dla drugich jest Zajdel - obok Stanisława Lema - współtwórcą socjologicznego nurtu powojennej fantastyki naukowej. Laureat nagrody ministra kultury i sztuki w 1980 roku oraz literackich nagród Młodego Technika i Fantastyki. Autor ceniony, poważany przez środowisko pisarzy i miłośników SF. Ci pierwsi wybrali go członkiem zarządu międzynarodowej organizacji profesjonalistów (The International Science Fiction Association of Professionals - WSF), drudzy uhonorowali nagrodą Fandomu Polskiego.
Janusz Zajdel zmarł w wieku 47 lat - 19 lipca 1985 roku. Ukazujący się właśnie zbiór opowiadań jest swoistym hołdem złożonym autorowi Paradyzji, dowodem jego nieustannej popularności, krótkim, pośmiertnym przeglądem spuścizny literackiej.
Janusz Andrzej Zajdel urodził się w Warszawie w roku 1938. Studiował fizykę na Uniwersytecie Warszawskim. Pracował w Centralnym Laboratorium Ochrony Radiologicznej. Był specjalista w zakresie fizyki jądra atomowego, autorem wielu artykułów, broszur i książek o charakterze popularnonaukowym. Jako twórca SF debiutował w roku 1961 na łamach Młodego Technika opowiadaniem Tau Wieloryba. Później zamieszczał swoje teksty w Horyzontach Techniki, Panoramie, Młodym Techniku, Razem; przedrukowywał je w wielu antologiach SF: Posłanie z piątej planety, 1964; Wołanie na Mlecznej Drodze, 1976; Wehikuł wyobraźni, 1978; Gość z głębin, 1979; Stało się jutro (zbiór 2 i 3 - 1974 oraz 6 i 7 - 1976); Kroki w nieznane (tom 2 - 1971, 3 - 1972, 4 - 1973, 5 - 1974, 6 - 1975).
Ale najważniejsze w dorobku Janusza Zajdla są książki. Pierwszy zbiór opowiadań - Jad mantezji - wydał w roku 1965. Później opublikował powieść dla młodzieży Lalande 2 11 85 (1966) i zbiór opowiadań Przejście przez lustro (1976). W drugiej połowie lat siedemdziesiątych i w początkach lat osiemdziesiątych ukazały się opowiadania Iluzyt (1976), powieść Cylinder van Troffa (1980) oraz zbiory Feniks (1981) i Ogon diabła (1982). Wreszcie cztery najciekawsze powieści: Limes inferior (1982), Wyjście z cienia (1983), Cała prawda o planecie Ksi (1983) i Paradyzja (1985). Książki te rozeszły się w wielusettysięcznych nakładach, były tłumaczone na język rosyjski, czeski, niemiecki i bułgarski.
W krytycznych ocenach twórczości Janusza Zajdla przeważa opinia o ewolucji jego pisarskich zainteresowań od stosunkowo prostych, tradycyjnych opowiadań science fiction posługujących się schematem historii sensacyjnych, kryminalnych, przygodowych aż do literatury społecznie zaangażowanej (Limes inferior, Paradyzja). Czy pogląd taki jest słuszny? W latach sześćdziesiątych rzeczywiście przeważają opowiadania tak zwanego pomysłu, pisane z pedantyczną troską o szczegóły techniczne, dotyczące nieoczekiwanych konsekwencji zastosowania "cudownych wynalazków", wypadków z robotami, różnych wersji nawiązania "kontaktu". Sam autor w wywiadzie opublikowanym na łamach Fantastyki (nr 7 z 1983 roku) stwierdził:"Studia pozwoliły mi zdobyć pojęcie o strukturach i metodach nauki, nauczyły mnie precyzyjnego myślenia, czego na pewno nie dałyby mi studia humanistyczne. W pierwszych moich utworach opierałem się na pomyśle naukowym i rozwijałem go literacko." Ale nie na wynalazkach technicznych skupiał Zajudel uwagę, lecz na mechanizmach społecznych wprawiających je w ruch, obserwował zachowanie człowieka, który działał w różnych, niekiedy ekstremalnych warunkach, popełniał błędy. Patrząc w przyszłość Zajdel nie zapominał o rzeczywistości, obarczającej nas lękami, obsesjami, emocjonalnym stosunkiem do świata, ukazywał człowieka przewidującego, twórczego, a jednocześnie przerażonego efektami swoich działań, budującego i niszczącego zarazem, ale zawsze potrafiącego sprostać sytuacji, w jakiej się znalazł, i może dlatego tak bardzo bliskiego naszym odczuciom, wyobrażeniom, przekonaniom.
W fantastyce naukowej autorzy częstokroć stwarzają hipotetyczne zagrożenia, mnożą konflikty, perypetie, prezentując na ich tle ogólnoludzkie, niekiedy uniwersalne problemy, natomiast postać bohatera kreślą nader schematycznie. Zajdel także nie unikał pewnych uproszczeń - niekiedy były one nawet konieczne - ale nigdy nie zapominał o podmiocie swoich utworów. Nawet w ostatniej fazie twórczości - zdominowanej przez formę utopii społecznej - potrafił opisać pozorne uporządkowanie społeczeństwa ukazując różnorodność losów ludzkich w rozbitym zwierciadle historii.
Mówi się często o tendencyjności opowiadań Zajdla, wypomina uleganie modzie, zmiennym, kapryśnym nastrojom czytelnika. Jest w tym stwierdzeniu sporo prawdy, ale każda literatura sprowadza się w pewnej mierze do zaspokojenia oczekiwań odbiorców: może ranić, oskarżać, ale i rozgrzeszać - stanowić propozycję do przemyślenia, ale i swoiste oparcie moralne, potrzebne w chaosie złudnych wartości i ideologii. Pisarstwo Janusza Zajdla zawsze było rodzajem prognozy, eksperymentu, ale i dziedzictwem wyobraźni dydaktycznej, gdzie pozostawiono miejsce na niedopowiedzenie, aluzję, alegorię. Stanowiło rodzaj przeżycia terapeutycznego, zapowiadało spełnienie marzeń. Czy było ucieczką od rzeczywistości? Chyba nie. Raczej rozszerzeniem, uzupełnieniem istniejącego modelu świata.
Dziś w dorobku Zajdla liczą się zwłaszcza trzy jego powieści: Cylinder van Troffa, Paradyzja, Limes inferior. Cylinder van Troffa ukazuje klasyczne problemy SF, ale w ogromnym stężeniu, rzadko spotykanym w rodzimej fantastyce (katastrofy ekologiczne, demograficzne, żywnościowe, fiasko eksperymentów genetycznych przedstawione na tle samotności człowieka zamkniętego w sztucznym środowisku, pozbawionego szans kontaktu z najbliższymi). Powieść Limes inferior - jak określił to kiedyś Krzysztof Boruń - stanowi odmianę ekologicznej science fiction, w której analizuje się zasady funkcjonowania systemu jako całości i jego wypaczenia, rozważa konieczność psychicznej adaptacji człowieka zmuszonego żyć w owym systemie. I wreszcie Paradyzja przedstawia świat totalnie obcy, zdeterminowany do granic absurdu, funkcjonujący mimo powszechnej dezinformacji, posuwającej się niekiedy do fałszowania praw fizyki.
W całym pisarstwie Zajdla, nie tylko w późnej fazie jego twórczości, powracają stale, jak muzyczny lejtmotyw, pytania o przyszły kształt świata, o to, co zrobimy z naszą cywilizacją, dziedzictwem naszej kultury. Pojawiają się ostrzeżenia przed błędami, jakie możemy popełnić, tematy prowokujące do refleksji nad życiem człowieka, wyzwalające poczucie odpowiedzialności za losy Ziemi, odpowiedzialności, której nie można przerzucić w świat komputerów, równie zawodnych i niedoskonałych jak my sami.
Ten nurt ostrzegająco-refleksyjny, mówiący o zagrożeniu środowiska naturalnego, poszukiwaniu szczęścia i o tragicznej obojętności, nurt, w którym aluzję zastępuje realizm codziennych faktów - przewija się jak osnowa przez tkaninę wielu opowiadań. Pozornie typowa w science fiction sytuacja "inwazji kosmitów" pozwala ostrzec przed niebezpieczeństwem zbrojeń i nuklearnego szantażu (Feniks). Czwarty rodzaj równowagi mówi o konieczności stabilizacji politycznej. Skorpion przestrzega przed ingerencją w swobodny rozwój myśli ludzkiej. Dyżur to odwieczne pytanie o sens życia człowieka, realizację marzeń, ideałów. Ten piękny dzień i 869113325 są tekstami refleksyjnymi, mówiącymi o zagrożeniach cywilizacji naukowo-technicznej, które sami stwarzamy, żądając postępu za wszelką cenę, tracąc po drodze coś znacznie cenniejszego: ludzką godność, prawo decydowania o swoim losie. Nieingerencja budzi nadzieję podpatrzonym okruchem emocji, spontaniczności. I wreszcie problemy, które powracają w różnych odmianach literackich, w pismach myślicieli, humanistów, filozofów: czym jesteśmy - wytworem ślepego losu, przypadku, czy prawidłowości, eksperymentu (Relacja z pierwszej ręki)? Jak daleko sięgają granice tego eksperymentu, gdzie w obręb nauki winna wkroczyć etyka (Woda życia, Tam i z powrotem), na czym polega odpowiedzialność uczonego za wytwory, które powołuje do istnienia? Czy ludzkość przetrwa jako gatunek, czy uporamy się z zagrożeniami, pokonamy własne słabości (Psy Agenora, Stan spoczynku)?
Jak żyć, co czynić, by uchronić przed zagłądą Ziemię, być może jedyną kolebkę życia we Wszechświecie? Podejmując heroiczny trud zmagania ze światem? Wierząc w siłę moralną człowieka, jego rozsądek, opanowanie, wolę przetrwania? Dokąd jedzie ten tramwaj? Pytanie niepokoi, powraca, nie pozwala zapomnieć, dręczy szarością, monotonią, przytłumioną tonacją kolorów...
Ostatnia zmiana: 2014-08-12 14:42
Komentarz Wystawiającego
Wszystko OK
Komentarz Zamawiającego
Bardzo dziękuję, serdecznie pozdrawiam :)
Wystawiający