Szczegóły wymiany
Status Wymiany:
Odebrane
Ocena wystawiona przez Zamawiającego:
5 - wyśmienicie
Wybrana forma wysyłki:
list zwykły
list zwykły
Data zamówienia: 2014-04-10 10:52
Data realizacji: 2014-04-12 10:19
Data odbioru: 2014-04-17 14:18
Data realizacji: 2014-04-12 10:19
Data odbioru: 2014-04-17 14:18
Zapach spalonych kwiatów
Stan: bardzo dobry / prawie jak nowy
Jedynie jeden przedni róg leciutko odchodzi ale poza tym książka jest w stanie idealnym.
122PKT 12,20zł
Forma wysyłki
list zwykły, list polecony
Zasięg wysyłki
Polska
Czas realizacji
7 dni roboczych
Szczegóły przedmiotu
- Autor: Cruz Melissa
- Tłumaczenie: Polańska Ewa
- Gatunek: Literatura piękna
- Format: miękka okładka
- Rok wydania: 2011
- Język: polski
- Wydawca: Znak
- Opis fizyczny: 304 s. ; 14.0x20.5cm
Opis przedmiotu
Trzy kobiety, dwóch mężczyzn i jedna tajemnica.
Freya wiedziała, że igra z ogniem, a mimo to nie potrafiła się powstrzymać. W powietrzu od niewyobrażalnego napięcia czuć było zapach spalonych kwiatów. Czuła, że jakaś nieopisana siła pcha ją w ramiona mężczyzny. Sęk w tym, że zupełnie nie tego, co trzeba - brata własnego narzeczonego. W miejscu zupełnie nie tym, co trzeba - na własnym przyjęciu zaręczynowym. Czuła pod skórą, że zbliżają się kłopoty.
Nie ona jedna...
Joanna od kilku dni przeczuwała, że coś niedobrego dzieje się w miasteczku. Kiedy zobaczyła martwe ptaki na plaży, wiedziała już, że to nie przypadek. Znała te oznaki.
Do tego wszystkiego Ingrid, na pozór najspokojniejszą z kobiet z rodu Beauchamp, zaczęły dręczyć niepokojące koszmary...
Freya wiedziała, że igra z ogniem, a mimo to nie potrafiła się powstrzymać. W powietrzu od niewyobrażalnego napięcia czuć było zapach spalonych kwiatów. Czuła, że jakaś nieopisana siła pcha ją w ramiona mężczyzny. Sęk w tym, że zupełnie nie tego, co trzeba - brata własnego narzeczonego. W miejscu zupełnie nie tym, co trzeba - na własnym przyjęciu zaręczynowym. Czuła pod skórą, że zbliżają się kłopoty.
Nie ona jedna...
Joanna od kilku dni przeczuwała, że coś niedobrego dzieje się w miasteczku. Kiedy zobaczyła martwe ptaki na plaży, wiedziała już, że to nie przypadek. Znała te oznaki.
Do tego wszystkiego Ingrid, na pozór najspokojniejszą z kobiet z rodu Beauchamp, zaczęły dręczyć niepokojące koszmary...
Ostatnia zmiana: 2014-03-29 16:15
Komentarz Wystawiającego
Dziękuje, polecam się na przyszłość :)
Komentarz Zamawiającego
Bardzo dziękuje :)
Wystawiający