FINTO-BLOG ;) / Grey w promocji fintowej

Tutaj możesz się ogłaszać, informować i promować.

FINTO-BLOG ;) / Grey w promocji fintowej

Postprzez nelly070707 » 25 sie 2014, o 10:58

Szperając po dawno nie odwiedzanym strychu natknęłam się na dawno nie otwieraną szafę, w w niej kolekcję książek. I jak to książki. Stan ich nie jest najlepszy :( ale wyrzucić żal :) Kilka z nich przygarnęłam i będę systematycznie wystawiać jedną dziennie.
Dziś wrzucam listę.

1. Opowieści i pilocie Pirxie - Stanisław Lem
2. Pochowajcie me serce w Wounded Knee - Dee Brown
3. Kłopoty z Panią Walewską - Marian Brandys
4. Pismak - Władysław Terlecki
5. Wieś - Iwan Bunin
6. Przygody Oliwiera Twista - Karol Dickens
7. Pokażcie mi testament Adama - Paul Herrmann - WYMIANA POZAFINTOWA
8. Wyspa kochających lemurów - Arkady Fiedler
9. Cudzoziemka - Maria Kuncewiczowa- WYMIANA POZAFINTOWA
10. Dzikusy. Białe skrzydła kopciuszka - Kirył Bułyczkow
11. Bezsenność - Lilia Bielajewa
Zainteresowanych którąś pozycją i jej stanem proszę o kontakt, wystawię szybciej na życzenie.
Któraś z nich na pewno trafi do skrzyni "podziel się książką", która jest wystawiona w naszej Galerii. Także okres ich bytności na fincie będzie bardzo krótki, bo akcja już się rozpoczęła.
Dziś dodałam: Przygody Oliwiera Twista Karola Dickensa:
Akcja powieści toczy się w Anglii: początkowo w prowincjonalnym miasteczku, później w Londynie, a także innych miejscach kraju. Czas akcji nie jest bliżej określony, ponieważ narrator uznaje to za rzecz zbędną.
Tytułowy bohater, sierota, zostaje umieszczony wraz z innymi pozbawionymi rodziny dziećmi w sierocińcu, w którym cierpi głód, zimno i nieludzkie traktowanie, prowadzące do licznych zgonów dzieci. Oliver, któremu mimo wszystko udało się przeżyć, w dniu swoich dziewiątych urodzin zostaje zabrany do kolejnego przytułku, w którym ma "zdobyć wykształcenie i nauczyć się pożytecznego rzemiosła". Głodzony i poniewierany, zostaje wyrzucony, gdy prosi o dokładkę i odtąd próbuje samodzielnie dać sobie radę w życiu.
Przez swoją naiwność chłopiec trafia do środowiska przestępczego. Stary przywódca szajki młodocianych złodziei chce nauczyć Olivera okradać innych, ale próby zdemoralizowania chłopca okazują się daremne. Z początku ufny i nic nie podejrzewający chłopiec poznaje intencje przestępcy i prosi go o wypuszczenie, bo nie chce nikogo okradać.
Oliver zostaje w brutalny sposób przymuszony przez bandytów do uczestnictwa w napadzie na dom starej arystokratki. Chłopiec zostaje postrzelony przez lokaja, ale właścicielka domu podejmuje decyzję o pozostawieniu dziecka u siebie. Razem z nią i jej bliskimi Oliver toczy życie pełne szczęścia i miłości, do czasu, gdy niebezpieczni znajomi znów dają znać o swoim istnieniu. Chłopiec już jednak nie jest sam - w nierównej walce z londyńskimi bandytami może liczyć na wsparcie kochających przyjaciół.

A przy okazji przecena tej książki -> Bądź sobą i wygraj. 10 podpowiedzi dla aktywnej kobiety od wczoraj jest pół roczna :)

zapraszam i do jutra :)
Ostatnio edytowano 29 paź 2014, o 23:03 przez nelly070707, łącznie edytowano 17 razy
nelly070707
 
Posty: 312
Dołączył(a): 11 sie 2011, o 11:27
Lokalizacja: Lubin

Re: FINTO-BLOG ;)

Postprzez nelly070707 » 26 sie 2014, o 09:34

Dziś dodałam Dzikusy. Białe skrzydła kopciuszka Kiryał Bułyczkowa.
Recenzja z internetu:
Niewielkich rozmiarów książeczka, dwa opowiadania, koszmarna okładka, drobny, jakby maszynowy druczek, dziwny papier a sprawiła mi bardzo dużo radości. Kto ma ochotę na starą, nieco anachroniczną a bardzo ciepłą i sympatyczną wyprawę w świat science-fiction, będzie zauroczony tą pozycją. Mimo jej politycznej, radzieckiej poprawności.
Mnie zaintrygował tytuł drugiego opowiadania, samo jego brzmienie:). Jego bohaterem jest młody pilot z wykształceniem medycznym, Sława Pawłow, który na czas urlopu postanowił trochę dorobić. Niefortunne zbiegi okoliczności, opóźnienia w przylotach statków kosmicznych, awarie, kosmiczne katastrofy zamieniają jego wolny czas w oszalały koszmar. Większą jego część spędza czekając tygodniami na promy na jakiś zapyziałych planetach w małych barach sącząc lenomiadę. I w takim maleńkim porcie przyjmuje propozycję gwiezdnego cwaniaczka zabrania kilku kontenerów z zaopatrzeniem na planetę Projekt-18. Nie bez znaczenia miała tu maleńka paczka z imieniem i nazwiskiem kobiety, która przez przypadek wypadła z torby z listami. Kobiety, którą rozpaczliwie próbuje odnaleźć. Pawłow przybywa na planetę, na której zbudowano stację naukową, zaludnioną przez biologów i geologów oraz dziwne, nieznane mu humanoinalne istoty. Stworzenia współpracują z naukowcami, badają wnętrza licznych wulkanów, sondują morkie głębiny, obserwują z powietrza zmiany powierzchni planety.
" Ta planeta nie jest gorsza od wielu innych. Warunki tu nie są wprawdzie ekstremalne ale wystarczająco trudne, w sam raz na poligon. Atmosfera rozrzedzona, temperatura opada nocą do minus stu dwudziestu stopni, większa część powierzchni pokryta praoceanem. Wszystko jest jeszcze młode, nieustabilizowane. Dzięki temu możemy wypróbowywać nowe metody, poszukiwać uniwersalnych form. Możemy tez trenować bioformantów, którym przyjdzie pracować w prawdziwie trudnych warunkach. Słowem jesteśmy z tej naszej kałuży bardzo zadowoleni."
Bioformanci to właśnie te dziwne istoty, które okazują się ludźmi zmodyfikowanymi genetycznie, zaopatrzonymi w skrzela, macki, skorupy czy w całości przekształconymi w ptaki na potrzeby pracy w nieludzkich warunkach. Szukając Mariny, Pawłow wsiąka powoli w ten zamknięty naukowy światek, oswaja się z niezwykłymi stworzeniami, pomaga, niszczy, ratuje, próbuje uciec, zażegnuje niebezpieczeństwo cały czas szukając swojej miłości. A dziewczyna, co okazuje się z czasem, unika go celowo.
"Dzikusy" to coś z zupełnie innej beczki. I bardzo się wściekłam, ponieważ, czego dowiedziałam się później, stanowią część większej powieści zatutyłowanej "Osada" a sama wymowa okazuje się być zupełnie inna. Szlag mnie trafił. A opowiadanie piękne w swej prostocie, bardzo interesująca obserwacja wyizolowanej grupy, która przeżyła wielką katastrofę i próbuje przeżyć w kompletnie obcym i bardzo niebezpiecznym środowisku. Starszyzna próbuje krzewić wiedzę, kultywować tradycje i obyczaje aby nie zapomnieć świata sprzed katastrofy, aby kulturowe i duchowe dziedzictwo nie poszło w zapomnienie. Młodzi zaś pragną za wszelką cene przeżyć na wrogiej ziemi, zahartować się, uodpornić, nie mają czasu ani ochoty chłonąć bezużyteczną w ich mniemaniu wiedzę. Według starszyzny to beznadziejny regres, dla młodych jedyne możliwe wyjście. Czy cofną się do stadium tytułowych "dzikusów"?
Polecam, życzliwa, by nie napisać poczciwa, optymistyczna i bardzo ciepła pozycja. W sam raz na zimne wieczory.


Natomiast przecenie uległa kolejna książka z pół rocznym stażem -> Eragon
nelly070707
 
Posty: 312
Dołączył(a): 11 sie 2011, o 11:27
Lokalizacja: Lubin

Re: FINTO-BLOG ;)

Postprzez nelly070707 » 27 sie 2014, o 09:49

Kolejna książka z wyszukanych: Opowieści o pilocie Pirxie Stanisława Lema
Stanisław Lem planował dwa, może trzy opowiadania o pilocie Pirxie. Ku radości czytelników powstało ich więcej. Dzięki temu możemy dziś obcować z jednym z najsłynniejszych bohaterów literatury science-fiction.
Kim jest Pirx? Jest jednym z nas. Nie ma w sobie nic z herosa i zdarza mu się wpadać w panikę. W decydujących momentach jednak dzięki inteligencji, a czasem dzięki łutowi szczęścia, udaje mu się znaleźć wyjście z opresji.
Pirx dojrzewa z każdym kolejnym opowiadaniem. Razem z nim dojrzewają problemy, którym musi stawić czoła. Ale nie tylko to stanowi o wartości tych przygód - w każdym opowiadaniu pilot udowadnia, że człowiek ma szansę w konfrontacji z bezkresnym i zimnym kosmosem. Pilot Pirx pokazuje, że nasze słabości czasem mogą być naszą siłą.


A do przeceny poszła -> Niech żyje bal z płytą Maryli Rodowicz
Ostatnio edytowano 28 sie 2014, o 14:23 przez nelly070707, łącznie edytowano 1 raz
nelly070707
 
Posty: 312
Dołączył(a): 11 sie 2011, o 11:27
Lokalizacja: Lubin

Re: FINTO-BLOG ;)

Postprzez nelly070707 » 28 sie 2014, o 08:04

I jeszcze jedna ciekawa pozycja: Kłopoty z Panią Walewską Mariana Brandysa
Wydaje mi się, że postać Pani Marii Walewskiej jest ogólnie znana. Jeżeli ktoś nawet nie interesuje się historią, to pewnie zetknął się z kosmetykami z serii Pani Walewska. Tak więc nazwisko nie powinno być nam obce. A co z samą postacią, ile o niej wiemy? Z tym już trochę gorzej. Jeszcze ten, kto oglądał film „Marysia i Napoleon” z Beatą Tyszkiewicz i Gustawem Holoubkiem w rolach głównych, wie, że nasza bohaterka miała romans z Napoleonem – i w zasadzie tyle. Ja o tej postaci wiedziałam trochę więcej, a to głównie dlatego, że mam krewnych, którzy mieszkają w Kiernozi, w miejscu gdzie znajduje się rodzinny pałac i prawdopodobne miejsce pochówku Walewskiej.
Kłopotliwa osóbka ta Pani Walewska!
Przypomniałam sobie o niej, gdy dostałam w prezencie powieść Pani Walewska Wacława Gąsiorowskiego. Ale nie o tej książce chcę teraz pisać. Ponieważ jest to powieść i niektóre fakty są tam zmienione, postanowiłam dotrzeć do jakieś biografii Pani Walewskiej, ot tak żeby sobie w głowie wszystko poukładać. I tak trafiłam na książkę Mariana Brandysa Kłopoty z Panią Walewską z 1969r.
Marian Brandys był historykiem tylko z zamiłowania i może dlatego książkę czyta się jednym tchem. Okazuje się, że Marysia, uważana przez ówczesne damy za „prowincjonalną gąskę”, była bardzo ciekawą postacią. Niestety jej biografowie mieli problem z dotarciem do źródeł, listów czy innych dokumentów, które by mówiły więcej o jej życiu. Stąd też taki tytuł książki. A jak już się udało, to nie wszystko się zgadzało z faktami historycznymi. Rodzina jej drugiego męża, hrabiego Ornano, żyjąca we Francji (znana z produkcji perfum), nie chciała udostępnić pamiętników Marii. Do tego pra pra wnuczek Walewskiej napisał książkę o jej życiu, ale niestety niektóre fakty tak „podkolorował”, że należy mieć do niej spory dystans.
Marian Brandys postarał się zebrać to, co miał do dyspozycji i poddać analizie. Tak więc książka ma dwa wątki. Jeden skupia się na życiu głównej bohaterki, drugi na szukaniu i weryfikowaniu źródeł mówiących o niej. Jedno i drugie jest niezwykle zajmujące i dlatego bardzo polecam tę lekturę. Jedyną wadą książki jest to, że zawiera bibliografii.


A przeceniłam - > pławikonik, który już jest pół roczny
nelly070707
 
Posty: 312
Dołączył(a): 11 sie 2011, o 11:27
Lokalizacja: Lubin

Re: FINTO-BLOG ;)

Postprzez nelly070707 » 29 sie 2014, o 09:31

Dziś książka rosyjskiego pisarza: Iwana Bunina - Wieś
Iwan Bunin (1870-1953) Nagroda Nobla w 1933 r. Uważany za mistrza krótkich form literackich w swoich opowiadaniach zajmuje się głównie stosunkami na wsi rosyjskiej początków XX wieku. Z wielką siłą i głębokim pesymizmem maluje tragiczną, zacofaną wiejską Ruś, której ponury los utożsamia z losem samej Rosji.
Trudno o bardziej przygnębiający obraz, w którym nawet ślub nie jest zapowiedzią przyszłego szczęśliwego życia lecz wstępem do życia w upodleniu i nędzy. Bunin nie robi wyjątków dla nikogo, bez litości obnaża głupotę i nędzę chłopów, ziemian. Ci ostatni to "taka golizna, że siedzą bez chleba po trzy dni, sprzedali ostatnie sukienki z ikon, nie mają za co wstawić rozbitej szyby ani poprawić dachu, okna zatykają poduszkami, a w czasie deszczu rozstawiają balie i wiadra, bo przez sufity woda się leje jak przez sita ...".
Nawet tęsknota za czymś innym, lepszym, szlachetniejszym jest tu jakaś skarlała i skazana na niepowodzenie - "dla kogo i po co żyje ten chudy i już posiwiały od głodu i ciężkich myśli mieszczanin, który sam siebie nazywa anarchistą, ale nie potrafi dokładnie objaśnić, co to znaczy anarchista? Siedzi, czyta, czasem westchnie, przejdzie się po pokoju, przykucnie, otworzy swój kuferek, porządniej ułoży rozsypane książki i rękopisy, dwie lub trzy spłowiałe koszule, stary surdut o długich połach, kamizelkę i zatartą metrykę ... A co robić dalej?" Na to pytanie w książce Bunina nie potrafi nikt odpowiedzieć. Ani "człowiek sukcesu" będący wraz ze swoim bratem głównym bohaterem powieści, dostrzegający w chwilach "iluminacji" bezcelowość gromadzenia majątku, którego nie ma komu pozostawić ani nawet jedyna postać budząca sympatię czytelnika - wrażliwa kobieta, która poddaje się biernie losowi.
Nie ma tu żadnej obietnicy lepszego życia, żadnej nadziei na zmiany, wszystko jest tu otępiałe, zdegenerowane i napełniające czytelnikiem wstrętem - "w półmroku zobaczył piec, nary, stół, a na ławie pod oknem - korytko trumienki. Leżało w nim martwe dziecko o duże, prawie nagiej główce i sinawej twarzyczce ... Za stołem siedziała gruba ślepa dziewka i wielką drewnianą łyżką wyławiała z miski rozmoczone w mleku kawałki chleba. Muchy, niby pszczoły w ulu, brzęczały nad nią i łaziły po twarzyczce trupa, a potem wpadały do mleka, ale ślepa, siedząc prosto jak statua i wybałuszając w ciemność zaszłe bielmem oczy, jadła i jadła ..." Jakże daleki obraz wsi od tego, który opisywał Reymont i nie ma w nim nic z "chłopomanii", na fali której powstali "Chłopi". Zdecydowanie bliżej Buninowi do tonacji "Rougon-Macquartów" Zoli i nie zmieniają tego nawet godne Gogola anegdotki o pogrzebie psa, czy salopie starca ze Słobody. Wołanie "Boże miłościwy! Zabili Puszkina, zabili Lermontowa ... Utopili Pisariewa ... Powiesili Rylejewa ... Dostojewskiego ciągnęli na rozstrzelanie ... Gogola doprowadzili do szaleństwa ... A Szewczenko? A Poleżajew? O, Boże, czyż jest jeszcze gdzie na świecie taki kraj, taki naród przeklęty?" Akcja "Wsi" rozgrywa się w przedrewolucyjnej Rosji i tłumaczy rezerwę Bunina w stosunku do "ludu".


Jutro rano o 10:00 zniknie kilka moich książek, które przeznaczyłam na akcję "PODZIEL SIĘ KSIĄŻKĄ" dlatego jeśli macie coś upatrzonego to zapraszam do pobierania a i ceny można negocjować.
nelly070707
 
Posty: 312
Dołączył(a): 11 sie 2011, o 11:27
Lokalizacja: Lubin

Re: FINTO-BLOG ;) / PODZIEL SIĘ KSIĄŻKĄ

Postprzez nelly070707 » 30 sie 2014, o 09:51

Następna książka z zbioru znalezionych w szafie: Bezsenność Liliany Bielajewej
Na odległą rosyjską wyspę Sachalin przyjeżdża młoda dziewczyna, Warwara. Uciekła z Moskwy w poszukiwaniu przygód i ideałów. Na miejscu spotyka ją wiele rozczarowań, ale także niespodziewane uczucie skierowane do dwóch mężczyzn. Którego wybierze Waria? Pełnego charyzmy nauczyciela Kolę, czy stonowanego inżyniera Wanię?! Jakiekolwiek podejmie decyzje, w pewną bezsenną noc będzie musiała przeprowadzić rachunek sumienia.
Napisana w 1971 roku "Bezsenność" nawiązuje do sachalińskich doświadczeń autorki ; na przykładzie bohaterki, Warwary, porusza Bielajewa zagadnienie relacji pomiędzy ideałem i rzeczywistością. Powieść o intrygująco zarysowanej fabule stanowi świadectwo specyficznego typu wrażliwości, właściwej twórcom literatury rosyjskiej i radzieckiej.


Dziś wycofałam 6 książek, jutro ok. godz. 12 kolejna partia zostanie usunięta do wymian poza fintowych :)
Zapraszam bo wiele z nich jest w promocji.
nelly070707
 
Posty: 312
Dołączył(a): 11 sie 2011, o 11:27
Lokalizacja: Lubin

Re: FINTO-BLOG ;) / DUŻO NOWYCH PRZECEN

Postprzez nelly070707 » 30 sie 2014, o 19:57

Książki przeceniam :) te półroczne :D i nie tylko
nelly070707
 
Posty: 312
Dołączył(a): 11 sie 2011, o 11:27
Lokalizacja: Lubin

Re: FINTO-BLOG ;) / DUŻO NOWYCH PRZECEN

Postprzez nelly070707 » 31 sie 2014, o 11:25

Dziś dodałam: Pismaka Władysława Terleckiego
" Pismak", powieść osadzona w realiach historycznych pierwszego piętnastolecia naszego wieku, odsłania przed czytelnikami problemy warsztatu pisarskiego, z którymi boryka się kontrowersyjny w swej epoce pisarz i dziennikarz, redaktor tygodnika satyrycznego, tytułowa postać książki. Oskarżony o rzekome bluźnierstwo, spotyka w więzieniu słynnego włamywacza Szpicbródkę oraz odbywającego karę za morderstwo Sykstusa - bohatera powieści "Odpocznij po biegu". Portrety psychologiczne tych dwóch postaci, analiza ich zachowań i stosunek do zagadnienia winy i kary - to drugi interesujący wątek powieści Władysława Terleckiego.

Do dużej przeceny poszła książka półroczna To wszystko wina twoich rodziców - co nie gra w naszych związkach i jak je naprawić?

Dziś znów zniknęły kolejne książki przeznaczone do wymian poza fintowych, mimo, że były w schowkach 8-)
nelly070707
 
Posty: 312
Dołączył(a): 11 sie 2011, o 11:27
Lokalizacja: Lubin

Re: FINTO-BLOG ;) / DUŻO NOWYCH PRZECEN

Postprzez nelly070707 » 1 wrz 2014, o 21:40

Nowo dodana książka: Wyspa kochających lemurów Arkady Fiedlera
Madagaskar to wyspa, która wabi. Arkadego Fiedlera zwabiła dwa razy. Przemierzył ją wzdłuż i wszerz, najpierw z jednym, a później dwoma lemurami. Poznał gruntownie jej mieszkańców, faunę i florę, historię i obyczaje. A potem to wszystko opisał – tak pięknie, tak fascynująco, że po lekturze chciałoby się natychmiast na własne oczy ten urokliwy zakątek świata zobaczyć.
Dziś pewnie Madagaskar jest inny – Malgasze pewnie pozbyli się wielu fadi, pewnie już w tak zadziwiający i niezwykle skuteczny sposób nie sprawdzają wierności żon, pewnie voaye już im mniej straszne – więc tylko dzięki Autorowi możemy tę dawną wyspę kochających lemurów poznać.
Arkady Fiedler (1894-1985)
jeden z najsłynniejszych polskich podróżników i pisarzy. Autor trzydziestu dwóch książek, które od kilkudziesięciu lat stanowią kanon polskiej literatury podróżniczej. Twórczość Arka­dego Fiedlera, przetłumaczona na ponad dwadzieścia języków, znana jest daleko poza granicami Polski.
Do bestsellerów należały wydane przed drugą wojną światową reportażowe książki opisujące wyprawy do Amazonii („Ryby śpiewają w Ukajali”) i do Ameryki Północnej („Kanada pachnąca żywicą”).
W 1974 r. powstało Muzeum-Pracownia Literacka Arkadego Fiedlera w Puszczykowie pod Poznaniem. W tym unikalnym miejscu można zapoznać się z bogatą twórczością Fiedlera. Ponadto obejrzymy mnóstwo pamiątek z licznych podróży pisarza i jego synów.
nelly070707
 
Posty: 312
Dołączył(a): 11 sie 2011, o 11:27
Lokalizacja: Lubin

Re: FINTO-BLOG ;) / CODZIENNIE NOWA PRZECENA

Postprzez nelly070707 » 2 wrz 2014, o 20:08

Ostatnia z serii znalezionych w szafie: Pochowaj me serce w wounded knee Dee Brown
Książka nie stanowi typowej powieści. Nie jest to publikacja naukowa, opisująca konkretne obyczaje i kulturę Indian. W książce zostały opisane w dość specyficzny sposób dzieje i losy poszczególnych plemion Indian Ameryki Północnej.
Autor w głównej mierze poświęca swoją uwagę ludom zamieszkującym osławiony pas Prerii.
Książka stanowi jedną z tych nielicznych pozycji, które pozwalają na zapoznanie się z głosem drugiej strony, poznanie szumu słów narodów uporczywie wyniszczanych przez osadników i pozbawianych własnej ziemi i prawa do godnego życia.


Dziś przecena Pompki do butelek która z godzinę będzie już w promocji fintowej. ;)

Zapraszam na zakupy
nelly070707
 
Posty: 312
Dołączył(a): 11 sie 2011, o 11:27
Lokalizacja: Lubin

Następna strona

Powrót do Ogłoszenia i promocje użytkowników

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości