Sposób pakowania książek

Podziel się swoją opinią na temat książek.

Sposób pakowania książek

Postprzez WyjatkowaRegula » 7 wrz 2012, o 14:09

Znajdujący się poniżej wątek "apel do użytkowników" natchnął mnie do założenia wątku z moim problemem. Dotyczy on kiepskiego pakowania przesyłek, głównie książek. Czy wam również zdarza się, że książka przychodzi w innym stanie niż się tego spodziewaliście? Nie chodzi mi tu o przypadki gdy została źle opisana, ale o to gdy ewidentnie została uszkodzona przez pocztę polską. Ostatnio miałam kilka takich sytuacji i nie wiem czy to kwestia tego, że użytkownicy oszczędzają na pakowaniu, czy też poczta coraz gorzej traktuje przesyłki. Czasem owinięcie w gazeta czy koszulkę i włożenie do zwykłej koperty na prawdę nie wystarcza... :(

I wtedy pojawia się dylemat, czy wystawić niższą ocenę i narazić się również na otrzymanie takowej, czy przemilczeć sprawę. Często piszę w takim wypadku wiadomość prywatną, w której sygnalizuję problem, jednak jest to działanie już po fakcie, gdy nastąpiło zniszczenie książki. Z drugiej strony nie można nikogo zmusić by tak a nie inaczej pakował przesyłkę, a ciężko za każdym razem po zamówieniu prosić o to w wiadomości prywatnej.

Szkoda, że tak mało osób czyta forum, a kiepskie pakowanie pewnie będzie nieodłącznym problemem finty, jednak używanie np foli/ kopert bąbelkowych w wielu przypadkach chroni książki przed uszkodzeniem. Ja często korzystam z kopert w których coś do mnie przychodzi, jest to bardzo ekonomiczne :)
WyjatkowaRegula
 
Posty: 35
Dołączył(a): 18 gru 2011, o 08:13

Re: Sposób pakowania książek

Postprzez Ananka » 7 wrz 2012, o 15:39

Do mnie ludzie wysyłają głównie w kopercie bąbelkowej - miodzio. Zdarzało się owinięcie tylko w cienki papier, czyli kompletne niezabezpieczenie zawartości, ale ja przymykam oko, bo czytam zawartość książki, treść, a nie traktuję jej jak eksponat. Zamawiam książki pomazane, upaćkane i jest OK. Jak chłopcy wysyłają w zwykłej cieniutkiej kopercie, byle tylko na znaczek i pieczęć miejsce było, to trudno - niech dojdzie pognieciona. Na ogól dziewczęta wysyłają ślicznie zapakowane, aż mi szkoda otwierać to cudo :) , także luz. Poza tym jakby się opakowywało superancko, to nie opłacałoby się wystawiać niczego poniżej 200 pkt [opakowanie wlicza się do wagi przesyłki, koperty bąbelkowe kosztują, etc.]. NIE WYMAGAM. Tym bardziej że ludzie wymagają jednocześnie ode mnie obniżenia ceny o 50 pkt, nadania poleconym i jeszcze w cud nowej wyściełanej kopercie. No naprawdę nie opłaca się to przy tanich książkach.

Poczta nie będzie nsoić na rekach i cackać się z przesyłkami bo CODZIENNIE przeładowuje ich kilkadziesiąt tysięcy! Wpycha do worków, wrzuca, przewozi, przerzuca, sortuje, ugniata w wózkach, przewala i już. Miliony przesyłek w rozdzielniach co dnia. Hurtowe ilości w logistyce wymagają przymykania oka na detale. Jak się chce rarytasów, to można zamówić opcję ostrożnie - płatne! MOŻNA? Można. Ja nie spinam się byle zagięciem czy ryską na okładce, bo szkoda na to nerwów i kasy. Jak mówię, eksponatów nie zbieram tylko CZYTAM zawartość. Ignoruję takie błahostki, bo chcę przyjemnie żyć. Jak ja, tak i inni. baby są tu nieraz upierdliwe, zauważyłam. Jedna mała ryska a ona psioczy jakie to sa widoczne uszkodzenia i wystawia książkę w stanie "lekko zniszczonym". A chłop to pomiętoli,pomaże i poniszczy i wstawi: "Jakość jest OK!" :D

Setka transakcji i wszystko doszło przez pocztę, z drugiego końca Polski, w stanie super. Jak na te dziesiątki tysięcy przesyłek, które się przewalają codziennie w kontenerach, to jest super! Opakowanie przesyłki to odpowiedzialność nadawcy. Musi się on liczyć z ekonomicznym jej traktowaniem. Ja też używam kopert bąbelkowych z odzysku [zamazuję markerem dane personalne] i głównie w takich wysyłam.

U mnie wszystkie przesyłki doszły w porządnym stanie. Przecież jak na sortowni coś się rozwali, to przepakowują do nowej koperty i zaznaczają gdzie uszkodzono. Nie miałam jakichś problemów z niedopieszczeniem pakowania. Czasami to tak zapakują, że aż się denerwuje, kiedy wreszcie się dorwę do książki... przez te 3 szczelne warstwy :D
Będzie czarna lista, to dodasz złych pakowaczy na nią i już. Może admin doda uwagę o wartości pakowania w koperty bąbelkowe? to by pomogło, jak mniemam.
Ananka
 
Posty: 287
Dołączył(a): 30 wrz 2011, o 22:12

Re: Sposób pakowania książek

Postprzez misha » 7 wrz 2012, o 16:32

Ciekawy temat. :)
Przyznam, że na początku pakowałam w koperty bąbelkowe, ale wychodziło dosyć drogo, więc przerzuciłam się na szary papier do pakowania. Za każdym razem pakuję tak samo - najpierw szczelnie w gazetę, później w szary papier, zaklejając taśmą w taki sposób, by rogi były ochronione. Jak do tej pory - nikt się nie skarżył, dostałam nawet jeden komentarz, że dobrze zapakowane.

Nigdy nie zdarzyło mi się dostać uszkodzonej przesyłki od kogoś z finty - może na razie dopisało mi po prostu szczęście. :)
misha
 
Posty: 25
Dołączył(a): 12 lip 2012, o 19:51

Re: Sposób pakowania książek

Postprzez nelly070707 » 7 wrz 2012, o 22:02

Ananka napisał(a):to by pomogło, jak mniemam.

aleś się rozpisała :lol: nie chciałam wszystkiego cytować. Pięknie. Ja jednak lubię szanować książki i tak jak WyjątkowaReguła lubię jak książka jest dobrze zapakowana, też wtedy nie wystawiam gorszej oceny tylko piszę priv lub w dobrej ocenie zaznaczam fakt zniszczonego opakowania. Często są to nowe osoby i nie zdają sobie sprawy, pewnie z braku doświadczenia, co może się wydarzyć po drodze. Mam nadzieję, że moje książki są dobrze opakowane :oops: Znam jednego wymieniającego się co to przedzierałam się przez 4 do 5 warstw po prostu PANCERNIE. Każdy ma swój sposób. Też się dziwię, że niektórzy za każdym razem pakują w bąbelki takie z poczty czy skądkolwiek. Ja gromadzę bąbelki i taką cienką piankę a potem pakuję w szary papier (z jednego arkusza wychodzi około 10 paczek), który został mi po mojej działalności :P i oklejam taśmą (to już kupuję) na narożnikach. Polecam, używając używanego jest taniej i oszczędzamy trochę naszą i tak już zaśmieconą planetę.
nelly070707
 
Posty: 308
Dołączył(a): 11 sie 2011, o 11:27
Lokalizacja: Lubin

Re: Sposób pakowania książek

Postprzez nutinka » 8 wrz 2012, o 10:13

nelly070707 napisał(a):Też się dziwię, że niektórzy za każdym razem pakują w bąbelki takie z poczty czy skądkolwiek. Ja gromadzę bąbelki i taką cienką piankę a potem pakuję w szary papier (z jednego arkusza wychodzi około 10 paczek), który został mi po mojej działalności :P i oklejam taśmą (to już kupuję) na narożnikach. Polecam, używając używanego jest taniej i oszczędzamy trochę naszą i tak już zaśmieconą planetę.


Mogę się tylko podpisać. Przez kilka lat wymieniania się różnymi rzeczami kupiłam tylko kilka razy taśmę do klejenia i na początku bodajże 2 arkusze papieru. Potem już tylko w bąbelki z odzysku, niektóre użyte po raz trzeci czy czwarty (sądząc po adresach), jeśli były jeszcze nadmuchane. :mrgreen:
nutinka
 
Posty: 91
Dołączył(a): 20 cze 2011, o 16:05

Re: Sposób pakowania książek

Postprzez WyjatkowaRegula » 8 wrz 2012, o 10:29

nutinka napisał(a): Potem już tylko w bąbelki z odzysku, niektóre użyte po raz trzeci czy czwarty (sądząc po adresach), jeśli były jeszcze nadmuchane.

Dokładnie, to bardzo wygodny i tani sposób.

misha napisał(a): Za każdym razem pakuję tak samo - najpierw szczelnie w gazetę, później w szary papier, zaklejając taśmą w taki sposób, by rogi były ochronione.

Tego jeszcze nie próbowałam, ale takie przesyłki które do mnie dotarły faktycznie były dobrze zabezpieczone, tak więc widać że sposób się sprawdza :)

Zakładając ten wątek chodziło mi właśnie o to co nelly070707 poruszyła - o szacunek do książek. Nie przedkładam ich wyglądu ponad treść, ale kiedy przychodzą takie zmaltretowane to aż serce pęka... ;) Na szczęście jest to problem marginalny i faktycznie dotyczy w większości nowych użytkowników, którzy szybko uczą się na błędach. Mam nadzieję, że może ktoś trafiając na ten wątek po prostu uniknie niepotrzebnych problemów.
WyjatkowaRegula
 
Posty: 35
Dołączył(a): 18 gru 2011, o 08:13

Re: Sposób pakowania książek

Postprzez Ananka » 8 wrz 2012, o 10:40

Poza tym "świeżaki" nie mają całego kopca kopert bąbelkowych z odzysku na szafie jak my - stare wyjadaczki. Mają za to 50% promocje na swoje rzeczy :mrgreen:
Ja nie wiem, ale naprawdę mnóstwo rzeczy zamówiłam i jak ktoś nie pakuje w bąbelki, to w podwójny papier [dwie koperty, gazeta i koperta, gazeta i papier] i jest naprawdę OK, skądkolwiek by to nie szło. Rozwija nam się serwis, liczba użytkowników rośnie, można ich więc uświadamiać w komentarzu do transakcji. Mój pierwszy post na tym forum traktował właśnie o ocenie i sposobie pakowania, bo te początkowe przesyłki miałam kiepsko zapakowane w stosunku do tych otrzymywanych obecnie.
WyjątkowaRegułka napisał(a): Mam nadzieję, że może ktoś trafiając na ten wątek po prostu uniknie niepotrzebnych problemów.
OK, warto uświadamiać. NAJLEPIEJ bezpośrednio w komentarzu do transakcji. odpowiedni feedback raz i drugi i ktoś szybko może się nauczyć co robić lepiej i dlaczego. Nauczyłam się od was i teraz też kupiłam folijki i obkleiłam szczelnie taśmą, potem bąbelkami i dopiero owinęłam kopertą. Zakleiłam rogi jak kazałyście. Nurowska pójdzie zapakowana pancernie. Bo nowa jest i ładna, to się postarałam.

PS Oszczędzamy planetę - OK, ale jak kupujemy koperty (które ostatnio zdrożały), to poczta na tym zarabia i ma forsę na utrzymanie placówek i usług dla nas za 2 zł na drugi koniec Polski! ;)
Ananka
 
Posty: 287
Dołączył(a): 30 wrz 2011, o 22:12

Re: Sposób pakowania książek

Postprzez mandragora01 » 10 gru 2012, o 18:37

Ja jestem świeżynką , ale tylko na tym portalu , doświadczenie jako takie mam w pakowaniu przesyłek , nigdy nie miałam zażaleń :oops: zawsze pakuję książki najpierw w woreczek , następnie owijam papierem , pojedynczą , bądź podwójną warstwą , zależy od grubości i wytrzymałości papieru :P Na Fincie też tak wysyłam , mam nadzieję , że moje przesyłki dotrą nietknięte , dziś poszła pierwsza tura :| Ale przenigdy nie wpadłabym sama na to , żeby tzw koperty bąbelkowe używać kilkakrotnie :roll: :roll: hmmmmmmm ..... przedni pomysł na pewno z niego skorzystam , skoro na tym portalu , ta metoda pakowania jest ogólnie przyjęta :mrgreen:
mandragora01
 
Posty: 18
Dołączył(a): 7 gru 2012, o 19:31

Re: Sposób pakowania książek

Postprzez Ananka » 10 gru 2012, o 19:04

Nie wpadłabyś na to?! Przecież to takie... oczywiste! Tylko trzeba dobrze zamazać adres i porządnie zalepić stronę z napisami. I jakże to ekologiczne, żeby folii bąbelkowej nie palić. Jak będziesz dużo zamawiać, to uzbiera ci się pokaźny stosik i będziesz od razu pakować. :) Wydaję 10 zł na wysyłkę i ani bym pomyślała dawać jeszcze 2 zł za kopertę, a stare palić.
Ja w poprzednim tygodniu wysłałam list i 2 paczki będące (czesciowo) W TYCH SAMYCH OPAKOWANIACH, KTÓRE DOSTAŁAM WCZEŚNIEJ OD TYCH DOKŁADNIE ZAMAWIAJĄCYCH. xD Przypadek. Pełna rotacja. Szanujmy zieleń i włąsną kieszeń.
Ananka
 
Posty: 287
Dołączył(a): 30 wrz 2011, o 22:12

Re: Sposób pakowania książek

Postprzez mandragora01 » 10 gru 2012, o 20:22

Ananka napisał(a):Nie wpadłabyś na to?! Przecież to takie... oczywiste! Tylko trzeba dobrze zamazać adres i porządnie zalepić stronę z napisami. I jakże to ekologiczne, żeby folii bąbelkowej nie palić. Jak będziesz dużo zamawiać, to uzbiera ci się pokaźny stosik i będziesz od razu pakować. :) Wydaję 10 zł na wysyłkę i ani bym pomyślała dawać jeszcze 2 zł za kopertę, a stare palić.
Ja w poprzednim tygodniu wysłałam list i 2 paczki będące (czesciowo) W TYCH SAMYCH OPAKOWANIACH, KTÓRE DOSTAŁAM WCZEŚNIEJ OD TYCH DOKŁADNIE ZAMAWIAJĄCYCH. xD Przypadek. Pełna rotacja. Szanujmy zieleń i włąsną kieszeń.


No jakoś nie spotkałam się wcześniej z tą metodą pakowania w koperty z odzysku , ale skoro tu jest to na porządku dziennym to również będę stosowała :mrgreen:
mandragora01
 
Posty: 18
Dołączył(a): 7 gru 2012, o 19:31

Następna strona

Powrót do Dyskusje o książkach

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron