Szaleństwo rabatowe szczęśliwie (?) zbliża się ku końcowi

Szaleństwo rabatowe szczęśliwie (?) zbliża się ku końcowi

Postprzez admin » 27 lut 2015, o 12:36

Szaleństwo rabatowe, które ma miejsce od początku lutego, oprócz korzyści dla użytkowników bardzo uwypukliło wszystkie wady obowiązującej jeszcze formuły udzielania rabatów i jest w związku z tym ostatecznym chyba dowodem na słuszność zmian.

Po pierwsze - zawyżone ceny przedmiotów

Bardzo popularne ostatnio promocje organizowane przez różnych użytkowników o chwytliwych tytułach - przedmioty "za darmo", polegające na tym, że połowę ceny przedmiotu zwraca administrator w ramach rabatu a drugą połowę właściciel przedmiotu, co sprawia, że przedmiot jest dla zamawiającego "za darmo", jasno pokazuje, że ceny tych przedmiotów były mocno zawyżone - skoro właścicielom opłaca się oddać je za połowę ceny. Dużo wcześniej zauważyłem również, że niektórzy użytkownicy prowadzą wręcz swojego rodzaju "hodowlę" przedmiotów "pod rabat" świadomie zawyżając jego cenę od samego momentu wystawienia i czekają aż zacznie kwalifikować się do rabatu. Przedmioty z rabatem, mimo często zawyżonych ceny, stanowiły bardzo dużą konkurencję dla "normalnych" przedmiotów, powodując że obrót nimi malał. Jeśli więc przedmiot droższy jest bardziej konkurencyjny niż przedmiot tańszy, to jest to wyraźny sygnał, że system jest chory.

Po drugie - nadużycia

Wiem, że większość użytkowników jest uczciwa i nie próbuje nieuczciwie wyłudzać rabatów. Nie prowadzę bezpośredniego nadzoru i nie mam żadnego aparatu kontroli ale czasami, najczęściej chyba przez zaślepienie żądzą łatwych zysków, wychodzą przypadki ewidentnych nadużyć. Oczywiście prawie zawsze uczestnicy tych nadużyć są oburzeni zarzutami i żądają przedstawienia dowodów. Wtedy zaczyna się dokładniejsza analiza przypadków, która często pokazuje jak głęboko to tkwi i jak długo trwa taki proceder. Pokazuje również, że jest to jedynie czubek góry lodowej.

Po trzecie - koszty

Być może udałoby się lepiej kontrolować nadużycia wprowadzając w życie jakiś aparat kontroli i nadzoru ale koszty z tym związane oraz czas i nerwy poddają w wątpliwość sens całej idei. Spotkałem się z zarzutami, że zmiany zasad udzielania rabatów są spowodowane tym, że administrator za mało zarabiał... No cóż, faktycznie mniej już zarabiać się nie da - realne przychody serwisu stanowią tylko niewielką część w porównaniu z kosztami. Straty przez cały okres działania serwisu można liczyć już chyba w dziesiątkach tysięcy złotych!
admin
 
Posty: 1124
Dołączył(a): 4 lut 2011, o 16:07

Re: Szaleństwo rabatowe szczęśliwie (?) zbliża się ku końcowi

Postprzez bmz1 » 1 mar 2015, o 07:42

No i się stało:) Rabaty półroczne przestały istnieć. Chciałam bardzo podziękować wszystkim, dzięki którym mam wiele bardzo ciekawych książek, największe podziękowania należą się jednak adminowi, który zupełnie bezinteresownie "sponsorował" te nasze "darmowe promocje" , zdaję sobie sprawę że były one ogromnym ciężarem dla admina. Teraz nadszedł czas zweryfikowania cen naszych książek, gdyż ostatnio jak analizowałam co pobrać, czego nie, w wielu przypadkach okazywało się iż ceny książek używanych przekraczały ceny tych samych książek, NOWYCH, wraz z kosztami wysyłki:( Ja oczywiście zaczynam od siebie, bo tak trzeba:) Najbliższy czas poświęcę na zweryfikowanie cen, oraz uporządkowanie na półkach.
Jeszcze raz wszystkim serdecznie dziękuję:)
bmz1
 
Posty: 94
Dołączył(a): 11 paź 2011, o 05:12

Re: Szaleństwo rabatowe szczęśliwie (?) zbliża się ku końcowi

Postprzez anna_maria » 8 mar 2015, o 00:55

Drogi Adminie
Trochę mi przykro. Nie mogę się zgodzić z niektórymi Twoimi zarzutami. A ponieważ brałam udział w tym rabatowym szaleństwie to chciałabym się wypowiedzieć:
- nigdy nie zawyżałam cen swoich przedmiotów, moje książki są zawsze nowe, albo czytane tylko przeze mnie, cenę książki jeśli jest nowa zawsze obniżam o około 10 zł w stosunku do ceny okładkowej. Moje książki sama kupuję, nie spadają mi z nieba i nie dostaję ich za darmo. Jeśli wystawiam książkę nową nieczytaną tzn prawdopodobnie, że albo zamieniłam wersję papierową na e-booka, albo dostałam podwójny egzemplarz od kogoś w prezencie.
- rabat, w moim wypadku, spowodowany był: chęcią odzyskania miejsca na półce, chęcią zdobycia punktów na nowe wymiany. To nie jest tak, że "opłacało mi się za darmo", mam wystawione przedmioty od kilku lat, mimo kilku obserwujących, potencjalnie zainteresowanych, obniżania ceny i rabatów, niewielu było chętnych do ich pobrania. Już kiedyś o tym pisałam na profilu Finty na FB.
- nigdy nie kolekcjonowałam przedmiotów w schowku w oczekiwaniu na rabat 50%. Jeśli jakąś książkę chciałam mieć i miałam odpowiednią liczbę punktów, pobierałam. Od czasu kiedy jest możliwość proponowania ceny - ZASTOSOWAŁAM TO DOPIERO RAZ, DZISIAJ.
- co do zawyżania cen na profilu finty "gra o tron ma cenę 555 pkt czyli 55,50 zł podczas gdy w księgarni Aros to samo wydanie kosztuje 41,30, tak jest z wieloma innymi książkami. Kiedyś dużo pobierałam z profilu finty, ale zorientowałam się, że ceny są zawyżone, teraz wolę kupować w Arosie.
DLATEGO DROGI ADMINIE NIE GENERALIZUJ.
anna_maria
 
Posty: 32
Dołączył(a): 5 lut 2012, o 23:00


Powrót do Ogłoszenia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron